Powieść Jamesa Herberta (a właściwie obszerne opowiadanie) pt. Jonasz zakupiliśmy w naszym ulubionym antykwariacie skuszeni faktem, że inna (i jedyna) książka tego autora, którą czytaliśmy dawno temu, była FENOMENALNA!
“Jonasz” jest opisywany jako horror i niestety to gruba pomyłka. Jest to raczej kryminał z elementami nadprzyrodzonymi. I o ile aspekty kryminalne są ciekawe i dają radę (autor ma pojęcie o czym pisze) o tyle elementy horrorowe pojawiają się dopiero na końcu, są jakby na doczepkę i nie trzymają się kupy. Co prawda opisy makabry w ostatnim rozdziale są soczyste, ale pasują jak kwiatek do kożucha. Gdyby to miał być kryminał/ thriller to ok, ale w tym przypadku “horrorowość” wszystko psuje.