1322devour

Pożarci / Devour

“Pożarci” (Devour) z Jensenem Acklesem (jupi!) to film z gatunku takich, które roboczo nazywam sobie “horrorem familijnym” , ale o tym dlaczego, może na pod koniec recenzji. Na początek, krótkie streszczenie fabuły, zapewniającej nam niezły punkt wyjścia. Głównego bohatera dręczą wizje i koszmary dotyczące okaleczeń, morderstw i tym podobnych historii. Wokół Jake’a (bo tak nazywa się główny bohater grany przez Jensena) zaczynają się dziać coraz dziwniejsze i mroczniejsze rzeczy. Z…

outlast-header

Outlast

“Outlast” to pozycja, przy zakupie której miałem pewne wątpliwości. Z jednej strony, o grze słyszałem wiele bardzo dobrych opinii (włączając w to taką, że jest to jeden z najlepszych horrorów ostatnich lat), a z drugiej należy do gatunku (jak ja to nazywam) “zwiedzaczy”, za którym nie za bardzo przepadam. Inne gry w podobnym stylu, z którymi miałem do czynienia, mówiąc delikatnie, nie zachwycały. Hypowane w prasie branżowej “Lyers of fear”…

bunny

Bunny the Killer Thing

Uwolniłem po ciężkich bojach jedną rękę z kaftana bezpieczeństwa, to spróbuję na temat Bunny the Killer Thing coś nią napisać. Choć nadal mi się trzęsie. Jest to film zły. ZŁY. BARDZO ZŁY. Ale jednocześnie jest to zło w wymiarze krańcowo absurdalnym. Wyobraźcie sobie jazdę po bandzie, ale  tak bardzo po bandzie, że cały czas ma się (słuszne) wrażenie, że już na pierwszym zakręcie pędzący powinien nie tylko wypaść z trasy,…

the-faculty

Oni / The faculty

Muszę się z czegoś zwierzyć. Nie od zawsze jestem fanem horroru. Za to od zawsze jestem entuzjastą dobrego kina w ogóle. I mam w domu na przenośnym dysku taką kolekcję najważniejszych dla mnie filmów. No, może nie do końca. Nie uwzględniam w  mej w kolekcji, dzieł mających ugruntowany status klasyków  i  często puszczanych w telewizji (np. “Powrót do przyszłości”- czujecie, o co chodzi?), natomiast zbieram takie tytuły, które moim zdaniem,…